Hej!


Ostatnio na działce mojego ojca pod sosnami wyrosły duże ilości - jak na grudzień - wodnichy późnej. Mam dwa pytania: moja mama chce wiedzieć na 1000 proc., czy to faktycznie jest ten gatunek, chodzi jej o to, by moje oznaczenie potwierdził jakiś ekspert od grzybów.
Drugie pytanie - jak je przyrządzić do jedzenia - czy trzeba usuwać skórkę kapelusza, czy należy grzyba obgotować przed zasadniczą obróbką cieplną potem [smażenie, gotowanie itp.]. No i jak to smakuje. :)
Z góry dziękuję za odpowiedź.
Przesyłam zdjęcia.

To wodnicha późna. Skórki nie trzeba ściągać. Smażę na maśle jak inne grzyby, pozdrowionka 😀👍