Witam,
Na 99% to są opieńki, mam jednak wątpliwości co do ich jakości. A ściślej rzecz biorąc niepokoi mnie biały nalot (na krawędziach u spodów kapeluszy) oraz żółty (na trzonie).
Stąd moje pytanie czy to normalne u tego gatunku? Czy może właśnie są one zakażone?
Gdzie Ty tu widzisz nalot? To są resztki osłony blaszek młodych owocników. Osłona rozpada się gł. na pierścień ( tutaj pajęczynowaty) a jej resztki pozostają na kapeluszu i trzonie, poniżej pierścienia.
Co do osłony to pewnie masz rację.
A co z tymi żółtymi plamkami na trzonie? Nie są niebezpieczne? Do tej pory nie widziałem ich na opieńkach.
Widocznie zbierałeś inny gatunek opieńki.
Napisałem co to jest. Musisz sobie poczytać o opieńkach, tylko wiedzę proponuję brać z jakichś fachowych stron a nie Wytwórni Pustaków czy Pani Domu.
Te Twoje to w pełni wartościowe okazy.
Dołączę się do wątku z pytaniem co to za gatunek opieńki, bo też pierwszy raz widzę takie żółte plamki (a może po prostu nigdy na to nie zwróciłam uwagi?). Zawsze trafiałam na opieńkę ciemną. Podałeś link do miodowej, ale tamte wydają się o wiele jaśniejsze od tego co zebrał Grzybiarz z Livii a to tego też tam nie widzę owych żółtych resztek osłonki...
Nic nie podawałem :) To jest automatycznie linkowane. Link poprowadził do opieńki miodowej w szerokim ujęciu. Te ze zdjęć to zapewne Armillaria lutea.
Żółtawa? Może to kwestia oświetlenia, ale te zdjęcia Grzybiarza wydają się ciemnobrązowe, nawet jak na opieńkę ciemną bardzo ciemne. Ale faktycznie, jest w opisie żółtawej wzmianka, że jest "pokryta zwykle obficie żółtawymi, pomarańczowożółtymi, brązowymi kłaczkowatymi resztkami osłony", więc to by się zgadzało.
Podobne do zasłoniaka
Od kiedy zasłonaki rosną na drewnie?
Fakt, czytam bez zrozumienia :)