Chyba któraś z monetnic.
Dziękuję i proszę, aby ktoś to "chyba" potwierdził lub obalił. A nazwa gatunkowa to by była pełnia szczęścia.
>>> [bf#1645395]
Faktycznie, namieszałam w zdjęciach. Dziękuję i obiecuję, że już monetnicę maślaną do końca życia zapamiętam.
Ciekawa jestem czy ktoś z tego forum to jadł i jeśli tak, to czy Waszym zdaniem warto, bo w sieci znalazłam opinię, że to grzyb podrzędny smakowo.
Obecnie w lesie jest tego pełno, grzybek bardzo charakterystyczny, lecz nigdy go nie jadłem. Podobno smakuje mdło i jest dość łykowaty [zwł. trzon].
Wrzuciłam kilka na patelnię razem z innymi grzybami i być może dlatego, że zbierane w deszczu i nasiąknięte wodą, smakowały trochę jakbym mokrą ziemię ze ściółka jadła. Krótko mówiąc- dołączam się do opinii większości: szału nie ma, ale jako domieszka do innych grzybów da się zjeść. Na nadchodzące trudne czasy warto wiedzieć, że jest taka opcja, ale póki co to sobie monetnicę odpuszczę. W każdym razie taką zbieraną w deszczu na pewno.