Kolejny zasłonak z sekcji Dermocybe. Po zdjęciach więcej nie da się powiedzieć, może to być, ale nie musi, np. Cortinarius croceus.
Grzybami innymi niż borowiki, podgrzybki maślaki, opieńki i takie tam zainteresowałam się niedawno i jak widzę to skok na głęboką wodę. Próbowałam sama z pomocą internetu, ale to trudniejsze niż myślałam. Tym bardziej wielkie dzięki za wsparcie w nauce "pływania".
Ta woda jest bardzo głęboka i wielu miejscach mętna;-)
Jestem zupełnie nowa w tym "sporcie", ale mam już nie lada radochę widząc przerażone oczy ludzi gdy wrzucam do koszyka pieprzniki trąbkowe czy lejkówki ametystowe. Niedawno ręka mi się zadrżała i wyrzuciłam muchomora czerwieniejącego, ale w międzyczasie się poduczyłam i przyszłym sezonie już na pewno wyląduje na mojej patelni.
Teraz szykuję się na płomiennicę zimową, choć chciałam jeszcze przed zimą złowić łuszczaka zmiennego- stąd moje poszukiwania hełmówki jadowitej, aby się nauczyć rozróżniać te dwa gatunki.
Woda głęboka i mętna przede mną, ale jest wyzwanie i to kręci:-)