Moje pierwsze rozpoznanie, to barszcz zwyczajny, ale kiedy zerknąłem w Twój wątek zacząłem szukać w necie i cóż znalazłem?
a jeszcze i te zdjęcia:
rośliny bardzo podobne do naszych, a z informacji wynika, że to może być barszcz syberyjski (tylko właśnie-może czy jest?)
i na koniec samokrytyka - pstrykałem ten barszcz z różnych stron, a baldacha z kwiatami nie mam (????)
Rzeczywiście, rozróżnienie barszczu zwyczajnego od syberyjskiego po budowie liści jest kłopotliwe, zwłaszcza że wykazują one dużą zmienność kształtów. Sam ślęczę od czasu do czasu z lupą na łące nad barszczem i do tej pory nie wiem jaki to gatunek. Gdzieś wyczytałem, że barszcz syberyjski od zwyczajnego różni się zabarwieniem kwiatów oraz jednakową ich budową w całym baldachu. Barszcz zwyczajny natomiast ma na brzegach poszczególnych baldaszków kwiaty o powiększonych płatkach, także bardziej szorstko owłosioną łodygę od barszczu syberyjskiego. Może to będzie dla Was jakiś trop.